Wincenty Łoskowski ( IGWiL, Wydział Rolnictwa), 1872 rok

"Puławianka"



Niech nam żyją te Puławy,
gdzie młodości wiek spędzamy!
Hejże, bracia, do zabawy!
I wesoło zaśpiewajmy!

Byśmy zawsze tak śpiewali,
Zdrowi mogli być
O Puławach pamiętali-
Póki będziem żyć!

Mahomet, choć wino ganił,
Nie omieszkał spić się czasem,
Wtedy z swymi prorokami,
Ochrypniętym ryczał basem:

Niech nam żyją te Puławy,
Gdzie wesoło czas spędzamy!
Chociaż żandarm nas tu dręczy,
Ale my go w d... mamy.

Byśmy zawsze tęgo pili,
Razem mogli być,
I żandarma w d... bili,
Póki będziem żyć!

A gdy car nas tutaj dręczy,
Prześladuje i uciska,
Młódź puławska niech mu ryczy,
Że odwetu chwila bliska!

Byśmy zawsze tak śpiewali,
Zdrowi mogli być,
O Puławach pamiętali,
Póki będziem żyć!

Kto wina nie skosztował,
Lub kto wstręt do niewiast czuje,
Jeśli jeszcze nie zwariował,
To na pewno wnet zwariuje!

Byśmy zawsze tak śpiewali,
Zdrowi mogli być,
Pomyślności doznawali,
Póki będziem żyć!

A gdy tutaj zgromadzeni,
Agronomi i leśnicy,
Niechaj nam się wino pieni,
Z pozłacanej tej szklanicy!

Byśmy zawsze tak śpiewali,
Zdrowi mogli być
I swobody doznawali,
Póki będziem żyć!

Hejże bracia puławiacy,
Czy Litwini, czy Polacy,
Zgodni wszędzie, dobrze będzie,
Dobrze będzie nam!

Byśmy zawsze tak śpiewali,
Wolni mogli być,
I dla Polski pracowali,
Póki będziem żyć!

Dalej, bracia puławiacy-
Z wiarą bierzmy się do pracy!
Ziemi naszej by zagony
Dały nam żądane plony!

Byśmy zawsze tak śpiewali,
Zdrowi mogli być,
O Ojczyźnie pamiętali-
Póki będziem żyć!


Żyjmy, wierzmy i pracujmy,
Dla Ojczyzny i dla Kraju,
By rezultat naszej pracy,
Był zadatkiem przyszłej chwały!

Byśmy zawsze tak śpiewali,
Miast w więzieniach gnić,
Polsce sławy przysparzali-
Póki będziem żyć!

Hejże, bracia, po mozołach,
Wesołości przykład dajmy,
Niech na naszych świeci czołach,
Więc wesoło zaśpiewajmy!

Byśmy zawsze tak śpiewali,
Zdrowi mogli być,
By dziewczęta nas kochały,
Póki będziem żyć!